Pierwszy krok widzę trochę inaczej

Uwaga, będzie trochę patosu. Bo mówię do Was z chaszczy o tym słynnym pierwszym kroku i odwadze, żeby zacząć. Stawić się do życia i do robienia czegoś co chcemy, co od dawna nas woła, pomimo że „nie umiemy”, „nie powinniśmy”, „nie nadajemy się”, „nie wiemy jak”, „nie wiemy gdzie”, „nie Dowiedz się więcej

Autorstwa admin, temu

To nasz bieg kolektywny

Z oddali słyszę krzyki pełne radości, pulsujące życiem. Co chwilę rozlega się śmiech, oklaski. Wieczorny camping tętni życiem, blisko sto osób gra w bingo. Z nieoddali płyną do mnie piękne dźwięki chacarery, do której tańczą ludzie z okolicznego namiotu z malutkimi dziećmi na rękach. Moment, którym byłabym zwykle zachwycona, staje Dowiedz się więcej

Autorstwa admin, temu